piątek, 10 maja 2013

Hej, Haj, Helou *_*

eh.. Nie zrobiłam wczoraj posta.. tak , wiem. Ale to wszystko przez to całe zamieszanie, jakiś dołek w środku dnia i jeszcze ta pizza u Krzyśka, ale w sumie cieszę się, że tam poszłam.
No więc było tak .. 
Z racji tego, że były wczoraj u nas matury, mieliśmy wolne, także spokojnie mogłam się wyspać <3 Ogólnie poleniuchowałam, bo to by było niemożliwe gdybym nie poleniuchowała .. ta . Potem troszeczkę, nie o tyle się zdenerwowałam, co złapał mnie smuteczek .. eh. Szymon  poszedł spotkać się z Julką, zobaczył ich wtedy jej chłopak i było troszeczkę nie fajnie. I stało się tak, że nie mogą teraz utrzymywać kontaktu... w sumie to cieszę się, że będzie miał dla mnie więcej czasu, ale jest mi też przykro, że stracił przyjaciółkę :< Dziwna sytuacja. Ale na szczęście z tej całej 'opresji' uratowała mnie niezawodna, kochana i wspaniała Karolina. Jak to zwykle bywa .. zrobiłam telefon do przyjaciela, a ona znowu mnie przyjęła i wysłuchała .. no i fundnęła góralki :< eh. Zdecydowanie nie mogę jej tak wykorzystywać finansowo, ale to później :) Przesiedziałam u niej parę godzin :o Oczywiście mamusia, jak wróciłam, niezbyt taktowny i fajny wyraz twarzy miała .. ale jakoś to przeżyła. 
Miałam się jeszcze spotkać z Szymonem .. ale miałam tylko czas do 20, a on nie mógł wcześniej :<<<< No i ten.. Dałam się wyciągnąć mamusi do jej oh, przyjaciółki , i spędziłam wieczór z Krzyśkiem i Norbertem oglądając jakiś  komedio-horror o.O  "porąbani", nawet niezły, polecam :) 
Stwierdzam, że moje życie jest bez sensu .. i nic mi się nie chce. Najchętniej bym zasnęła na jakieś 2 miesiące i obudziła się dopiero w wakacje. Tyle, że sie chyba tak nie da :< Przeczuwam, że mogą mnie w końcu wyrzucić ze szkoły, bo często do niej nie chodzę, hahaha. Ale ludzie ! ja się staram .. w miarę moich możliwości do niej chodzę .. czasem też potrzebuję odpoczynku .. a dzisiaj to akurat nie była moja wina, bo chora byłam :< tabletki działają cuda. 
Tak.. A najlepsze było to, że rano odwiedził mnie Szymon *_* huhuhu. Nie poszedł na historię -,- tylko dlatego, żeby ze mną poleżeć. eh.. Kocham go *_*  
No, to mniej więcej wszystko jasne.. pewnie i tak tego nikt nie czyta, ale w sumie fajnie jest z siebie to wszystko wyrzucić i mieć nadzieję, że jednak ktoś się znajdzie :) A choćby nawet nie, to nie będę nad tym ubolewać, bo założyłam tego bloga dla z powodów: dużo wolnego czasu, możliwość wyżalenia się z trudnych sytuacji, ogólnie dla zabawy :) 
A dzisiaj piąteczek <3 ehh. Pewnie odwiedzę dzisiaj moje kochane Zawady. ta . Stęskniłam się za tymi ludźmi, nie byłam tam z 2 tygodnie :o Więc czas zobaczyć co się tam dzieje :) 
Hmm.. To by było na tyle. A teraz idę sobie zrobić śniadanko i zadzwonić do Karoliny, czy ten śpioch jeszcze śpi. Pewnie wpadnę tu później, a jak nie, to jutro. Macie jeszcze jakieś moje zdjęcie i 'żegnajcie' a raczej papa *_* 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz